Terapia on-line - miesięcznik dla lekarzy i farmaceutów

|rejestracja

0

AKTUALNOŚĆ

25 lat medycyny rodzinnej w Polsce – wywiad z dr. Tomaszem Sobalskim

Majowe spotkanie wiąże się z jubileuszem ćwierćwiecza medycyny rodzinnej. Jaki jest Pana zdaniem bilans tych 25 lat medycyny rodzinnej w Polsce dla pacjentów i lekarzy?

Początek medycyny rodzinnej w Polsce, implementowanej jeszcze przed reformami, to prawdziwa próba skorzystania z doświadczeń innych krajów z długą tradycją medycyny rodzinnej. Brak jednoznacznej docelowej wizji systemu opieki zdrowotnej, konsekwencji w jej budowaniu i zaniechania w korzystaniu ze zgromadzonych własnych danych z okresu funkcjonowania Kas Chorych spowodował znaczący krok do tyłu w implementacji medycyny rodzinnej, której skutki odczuwamy do dziś.

Bezwzględnym sukcesem 25 lat jest zainteresowanie młodych lekarzy specjalizacją z medycyny rodzinnej, wykształcenie ok 10 tysięcy lekarzy rodzinnych, zbudowanie poważnego zaplecza naukowego dla medycyny rodzinnej.

Pacjenci objęci opieką specjalistów medycyny Rodzinnej, pracujących w strukturach małych praktyk, prowadzonych przez specjalistów medycyny rodzinnej, rzeczywiście korzystają z opieki medycyny rodzinnej, niestety ograniczonej rozwiązaniami systemowymi. Taka opieka jest źródłem satysfakcji pacjentów. Do takiego twierdzenia upoważniają wyniki badań naukowych dotyczących satysfakcji pacjentów. Istotną barierą w realizacji pryncypiów medycyny rodzinnej jest liczba podopiecznych, którymi opiekuje się w Polsce lekarz rodzinny. Liczba ta jest 1,5-2 razy większa niż w innych krajach.

25 lat temu był Pan w gronie tych, którzy, zainspirowani doświadczeniami innych państw, mieli idee upowszechnienia medycyny rodzinnej w Polsce. Co z nich przetrwało do dziś? Czy udało się zbudować autorytet lekarza rodzinnego wśród pacjentów oraz innych specjalistów?

Spotkanie z medycyną rodzinną rozpocząłem jako specjalista chorób wewnętrznych. Zbiegło się to w czasie z podjęciem przeze mnie świadomej decyzji o przejściu do pracy z kliniki do lecznictwa ambulatoryjnego. Byłem wówczas i nadal jestem głęboko przekonany, że praca w podstawowej opiece zdrowotnej wymaga uzyskania specjalizacji z medycyny rodzinnej.

Mimo upływu 25 lat, system opieki zdrowotnej wciąż nie korzysta w pełni z różnych powodów z możliwości jakie oferuje medycyna rodzinna. Wymaga to aktywności środowiska lekarzy rodzinnych na rzecz tworzenia rozwiązań prawno-organizacyjnych gwarantujących wykorzystanie w pełnym zakresie potencjału specjalistów medycyny rodzinnej.

Autorytet wśród pacjentów i lekarzy innych specjalności każdy lekarz buduje indywidualnie. Jest on wypadkową m.in. wiedzy, empatii i asertywności. Osobiście nie znam rzetelnych badań naukowych w tym zakresie. W życiu publicznym często posługujemy się stereotypami zupełnie sprzecznymi z indywidualnym doświadczeniem. Medycyna rodzinna należy do grupy specjalności, w których trudno wskazać medialnie nośny sukces. Jestem przekonany, że każda, właściwie osadzona i wykorzystana w systemie opieki zdrowotnej specjalność medyczna, jest niezbędna i cieszy się autorytetem wśród pacjentów i innych specjalistów.

Jest Pan praktykiem z wieloletnim doświadczeniem. Czy może Pan wskazać najważniejsze problemy w praktyce lekarza rodzinnego?

Systematycznie wzrasta liczba pacjentów objętych opieką przez specjalistę medycyny rodzinnej. Obowiązków administracyjno-organizacyjno-sprawozdawczych przybywa. Przepływ informacji z innych poziomów opieki zdrowotnej do poz nie uległ poprawie. Zdarza się, że podopieczni, nieświadomi i zdezinformowani o zakresie kompetencji wyznaczonych przez system specjaliście medycyny rodzinnej wracają do poz z żądaniem świadczeń, które powinny być zrealizowane w innych placówkach systemu. To podstawowe problemy.

Praktyki lekarza rodzinnego szczególnie dotykają skutki wysokiej średniej wieku profesjonalistów medycznych. Konsekwencją tej sytuacji są np. przeszkody w realizacji tak podstawowego prawa jak prawo do wypoczynku.

Z nadmiernymi oczekiwaniami wobec współczesnej medycyny spotykamy się zwłaszcza w poz. Aktualna informacja medialna, często wybiórcza, nastawiona na spektakularne, powierzchowne mówienie o sukcesie generuje nieuzasadnione oczekiwania. Wzmacnia mechanicystyczne podejście do własnego zdrowia, usprawiedliwia brak własnej odpowiedzialności za zdrowie, a przede wszystkim utrudnia budowanie relacji partnerskich w opiece zdrowotnej.

Ostatni weekend maja to już tradycyjnie Kongres Medycyny Rodzinnej. Tegoroczne spotkanie odbędzie się w magicznym Krakowie. Co w tym roku przygotowało Kolegium dla uczestników Kongresu?

To już XVII Kongres Medycyny Rodzinnej organizowany pod hasłem „Hejnał na 25-lecie”. Tradycyjnie przygotowano wiele wykładów, prezentacji i warsztatów. Dominują tematy związane z aktualnymi problemami medycznymi. Można będzie uczestniczyć w spotkaniach dotyczących problemów prawno–organizacyjnych i psychologicznych w pracy lekarza rodzinnego. W trakcie Kongresu będzie okazja do zapoznania się z dorobkiem naukowym lekarzy rodzinnych. Nieocenioną wartość mają spotkania z koleżankami i kolegami. Wymiana informacji, doświadczeń to cenne źródło wiedzy i wsparcia. Atrakcyjna oferta rozrywkowo–kulturalna to także ważny element kończący każdy dzień spotkania kongresowego. Wszystkie te aktywności w magicznym Krakowie, zapraszam serdecznie.

Źródło: Biuro Prasowe XVII Kongresu Medycyny Rodzinnej Kraków 2017


Copyright © 2001-2017 WarsawVoice S.A. All rights reserved.  Design by: esculap.com  |  Kontakt z Webmasterem