"Największym błędem jest gwałtowny skok intensywności bez przygotowań i wcześniejszej diagnostyki. W praktyce oznacza to, że ktoś z nierozpoznanym nadciśnieniem, zaburzeniami metabolicznymi czy problemami z sercem zaczyna trenować jak zawodowiec. Często podczas rutynowych badań profilaktycznych w firmach wykrywamy..." – ostrzega lek. Piotr Leszczyński, dyrektor medyczny w LongLife.
Zaloguj się i przeczytaj bezpłatnie całą treść artykułu.
Nie masz jeszcze konta dostępowego?
Zarejestruj się bezpłatnie, a otrzymasz:
* dostęp do wszystkich doniesień oraz pełnych tekstów artykułów naukowych w naszej Czytelni,
* prawo do bezpłatnego otrzymywania newslettera "Aktualności TERAPIA" z przeglądem interesujących i przydatnych wiadomości ze świata medycyny oraz systemu ochrony zdrowia w Polsce i na świecie,
* możliwość komentowania bieżących wydarzeń oraz udziału w ciekawych quizach i konkursach.
Zapraszamy serdecznie, dołącz do naszej społeczności.
Dodaj komentarz